Krótka odpowiedź
Tak, czasami po sesji psychoterapii można czuć się gorzej, rozmowa o trudnych doświadczeniach, emocjach czy relacjach może wywołać smutek, napięcie, złość, niepokój albo zmęczenie. Nie oznacza to automatycznie, że psychoterapia działa źle.
Warto powiedzieć psychoterapeucie o tym, że po sesji pojawiło się pogorszenie samopoczucia, a także o myślach, emocjach i skojarzeniach, które pojawiły się później. To, co pacjent przeżywa pomiędzy sesjami, również może być ważnym materiałem do pracy.
Rozwinięcie
Psychoterapia nie zawsze przynosi ulgę bezpośrednio po spotkaniu. Czasami podczas sesji pacjent zaczyna mówić o czymś, czego wcześniej unikał, przypomina sobie trudne doświadczenia albo zaczyna dostrzegać coś ważnego w swoich relacjach czy sposobie funkcjonowania. Po takim spotkaniu mogą pojawić się różne emocje: smutek, złość, lęk, wstyd, rozdrażnienie czy poczucie przytłoczenia. Może również zdarzyć się, że emocje uruchomione podczas sesji pozostają żywe jeszcze po jej zakończeniu albo wracają w postaci myśli, wspomnień czy skojarzeń.
W psychoterapii psychodynamicznej ważna jest praca z afektem, czyli z emocjonalnym doświadczeniem pacjenta pojawiającym się podczas sesji. Dlatego celem nie zawsze jest jak najszybsze uspokojenie trudnych emocji. Istotne może być raczej ich zauważenie, utrzymanie z nimi kontaktu i próba zrozumienia, z czym są związane. Jeżeli po sesji pacjent czuł się gorzej, dobrze jest powiedzieć o tym psychoterapeucie na kolejnym spotkaniu. Warto wspomnieć również o tym, co działo się później, na przykład o powracających myślach, emocjach, wspomnieniach czy skojarzeniach związanych z sesją. Nie trzeba jednak samemu dochodzić do tego, skąd wzięła się taka reakcja ani próbować jej wcześniej wyjaśnić. Właśnie wspólne zastanawianie się nad tym może być częścią psychoterapii.
Ważne mogą być również emocje dotyczące samego terapeuty. Pacjent może po sesji czuć złość, rozczarowanie, wstyd, poczucie niezrozumienia czy odrzucenia – o takich uczuciach również warto powiedzieć. W psychoterapii psychodynamicznej to, co pacjent przeżywa w relacji z terapeutą, może być istotną częścią pracy i pomagać w lepszym rozumieniu jego sposobu funkcjonowania także w innych relacjach.
Samo pogorszenie samopoczucia po sesji nie jest więc czymś niezwykłym. Ważniejsze od pytania, czy „powinno” się ono pojawić, jest to, co zostało podczas sesji poruszone i jakie znaczenie może mieć reakcja pacjenta. Jeżeli pogorszenie jest bardzo silne, utrzymuje się albo regularnie pojawia się po sesjach, tym bardziej warto o tym otwarcie powiedzieć terapeucie. Nie musi to oznaczać, że terapia przebiega niewłaściwie, ale jest to ważna informacja o tym, jak pacjent doświadcza procesu psychoterapii.
Psychoterapia nie musi być przyjemna na każdym etapie. Ważne jest natomiast, aby pojawiające się emocje mogły być zauważane, nazywane i wspólnie rozumiane, zamiast jedynie szybko wygaszane lub omijane.